Atrakcje
Opis
W dwudziestoleciu międzywojennym, po wielu latach zaborów, polskie środowiska artystyczne były niezwykle ożywione. Życie kulturalne w dużych miastach toczyło się w kawiarniach i restauracjach, zaś w małych miasteczkach i wsiach – na dworach i w pałacach. Dwór w Słaboszewku był ulubionym miejscem spotkań awangardowych twórców, poetów, muzyków i naukowców w tamtym okresie.
Początki dworku
Słaboszewko, wieś licząca około 270 mieszkańców, musiała istnieć już przed 1396 rokiem, gdyż tak datuje się najstarszą wzmiankę o majątku w Słaboszewku. Pierwszym właścicielem posiadłości był S. Lutogniew, następnie należała do arcybiskupów gnieźnieńskich. W 1579 roku posiadłość została podzielona pomiędzy Góreckiego i Sierskiego. W 1795 roku dobra te zostały wcielone przez rząd pruski do domeny mogilnickiej, a pod koniec XVIII w. jej właścicielami byli Gosławscy.
Lata świetności - majątek Zdziechowskich
W 1922 roku dwór stał się własnością rodziny Zdziechowskich. Byli to przedstawiciele starego rodu szlachecko-ziemiańskiego z Rakowa koło Mińska. Po wojnie polsko-bolszewickiej ich dawny majątek znalazł się za sowiecką granicą, a rodzina: Kazimierz Zdziechowski z żoną Amelią i trójką dzieci (Janem, Pawłem i Marią) przeniosła się do Słaboszewka.
Kazimierz Zdziechowski był prozaikiem, znanym autorem powieści, twórcą licznych artykułów i opowiadań, a także krytykiem literackim. Za jego sprawą dwór stał się ośrodkiem polskiej kultury, gdzie ściągali wybitni przedstawiciele elit artystyczno-naukowych.
Znakomici goście w Słaboszewku
Dziś dokładnie wiadomo, jakie wybitne postaci gościły we dworku w Sobieszewku dzięki opisom Stanisława Kaszyńskiego w książce "Nieznanym śladem Gombrowicza" i Haliny Kenarowej w artykule "Lato w Nohant." Długoletnie badania prowadzone przez Stanisława Kaszyńskiego pozwoliły na odtworzenie dziejów rodu Zdziechowickich i Słaboszewka.
Do tego, by w Słaboszewku powstał prawdziwy ośrodek polskiej kultury Zdziechowscy nie żałowali własnych środków finansowych. Dworek gościł takich wybitnych twórców jak Witold Gombrowicz, Jerzy Andrzejewski, Bolesław Miciński, Antoni Uniechowski, prof. Marian Zdziechowski (wybitny polski historyk kultury, brat Kazimierza), Eliza Orzeszkowa, Jarosław Iwaszkiewicz, Magdalena Dzieduszycka, dr Stanisław Żejmo-Żejmis, Maria Dąbrowska, Jakub Wojciechowski.
Dwór rozbrzmiewający muzyką
Szczególnym gościem był Witold Małcużyński, wybitny, sławny na całą Europę pianista, finalista III edycji Konkursu Chopinowskiego w 1937 roku. Często bywał tu wraz ze swą małżonką, Francuzką Collete Gaveau. Jego muzyka – grane po mistrzowsku utwory Chopina – całymi dnami rozbrzmiewała we dworze, gdy przygotowywał się do koncertów i konkursów pianistycznych. Cieszyła nie tylko gości przebywających na dworku, ale także mieszkańców okolicy. Małcużyński uczcił sukces odniesiony w 1937 roku właśnie w Słaboszewku, gdzie koncertował dla licznie zgromadzonych gości.
Wybuch wojny
Niepowtarzalna atmosfera dworu miała jednak swój kres. Przerwała ją druga wojna światowa. Kazimierz Zdziechowicki zginął w obozie w Auschwitz w 1942 roku, a dwór w tym samym roku został zniszczony przez pożar. Co prawda nowy właściciel Fryc szybko go odbudował, ale dwór nie odzyskał już dawnej świetności.
Dworek w Słaboszewku obecnie
Po roku 1945 w budynku dworu mieściły się mieszkania i przedszkole Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej, a od 1954 roku do 1999 szkoła podstawowa.
W latach 2005 – 2010 w dworku swoją siedzibę miało Gminne Centrum Informacji.
Obecnie w dworku mieszczą się mieszkania komunalne, świetlica wiejska oraz biblioteka – filia Gminnej Biblioteki Publicznej w Dąbrowie.
W roku 2014 dworek został wpisany do rejestru zabytków jako zespół dworsko – parkowy w Słaboszewku.
Rodzina Zdziechowskich pozostawiła przyszłym pokoleniom cenną spuściznę: tradycje literacko-artystycznych spotkań i dysput, zamiłowanie do kultury i sztuki, w tym również staropolską gościnność.
Artyści powrócili do Słaboszewka, a wraz z nimi wróciły dawne tradycje. Przyjeżdżają także potomkowie i bliscy rodziny Zdziechowskich. Jak niegdyś w dworskich salach pojawiają się piękne obrazy, rozlegają muzyczne akordy, rozbrzmiewają literackie strofy i artystyczne dysputy. W dworku na nowo obudziła się artystyczna aura i dokonała się duchowa restytucja najpiękniejszych tradycji rodziny Amelii i Kazimierza Zdziechowskich.